Strona głównaKontakt
Szaleństwo na rynku kawy

Ceny kawy na giełdzie w Nowym Jorku wystrzeliły w ostatnich tygodniach. Niedawno byliśmy świadkami największego jednodniowego wzrostu notowań Arabiki od 47 lat. W mediach roi się od panicznych nagłówków. El Nino zniszczył uprawy. Drożyzna na półkach.

Grozi nam brak kawy, ale czy inwestorzy i media przypadkiem nie wpadli w rynkową histerię? Dziś przeanalizujemy twarde dane fundamentalne. Pokaże Wam, dlaczego ten gwałtowny rajd jest całkowicie oderwany od realiów rynkowych. Dlaczego strach przed El Nino jest wyolbrzymiony? I jak dokładnie zamierzam to rozegrać? Za pomocą precyzyjnej strategii opcyjnej Bear Put Spread na marcowy kontrakt na kawę. Przejdźmy do faktów. Ostatni rajd cenowy wcale nie wynikał z bieżącego fizycznego braku kawy w magazynach. To był klasyczny short squeeze. Spekulanci, którzy posiadali krótkie pozycje, zostali zmuszeni do ich gwałtownego zamykania pod wpływem nagłówków prasowych i obaw o pogodę. Spójrzmy jednak na twarde liczby. Fundamentalne prognozy na sezon 25 / 26 wskazują na potężną nadwyżkę na rynku kawy. Ponad 10,6 miliona 60 kg worków. Co więcej, w kolejnym sezonie 26 / 27. Oczekiwana jest kolejna znaczna nadwyżka na poziomie 8,2 miliona worków.

Skąd więc wzięła się chwilowa ciasnota w dostawach? Inwestorzy i palarnie odczuli ją tylko dlatego, że plantatorzy w Brazylii i Wietnamie wstrzymali się ze sprzedażą zapasów, licząc na wyższe ceny. Ale ta tam właśnie pęka. Zbiory arabiki w Brazylii przebiegają w świetnych, suchych warunkach. Zebrano już ponad 54% upraw i na rynek wylewa się ogromna fala surowca. Z kolei w Wietnamie bliskie rekordów ceny lokalne wreszcie skłoniły rolników do agresywnej sprzedaży. Fizyczna podaż nadchodzi. A co z przerażającym El Nino? Amerykańska agencja Noaa szacuje prawdopodobieństwo silnego El Nino na aż 81% w końcówce roku i ponad 97% szans na jego utrzymanie do wiosny.

Brzmi groźnie, prawda? Jednak dokładna analiza historyczna pokazuje wyraźnie strach rynków jest ewidentnie przesadzony. Po pierwsze, historyczny wpływ El Nino na globalne plony rolne bywa mocno zróżnicowany i zlokalizowany regionalnie.

Po drugie i najważniejsze ryzyko pogodowe związane z obecnym El Nino dotyczy przede wszystkim dopiero upraw na sezon 27 / 28. Tymczasem rynek wycenia nadchodzący żywioł tak, jakby miał zniszczyć zapasy, które fizycznie trafiają do magazynów właśnie teraz. To ewidentny błąd logiczny rynku i spekulacyjna przesada. Skoro cenowa bańka jest napędzana spekulacją, a fundamentalny bilans wskazuje na dużą nadpodaż.

Oczekuję wyraźnej korekty cen arabiki z obecnych rejonów w stronę 2,5 dolara za funt w horyzoncie 3 miesięcy oraz 2,25 dolara za funt w perspektywie 12 miesięcy.

Jak to rozegrałem? Nie ryzykując nieograniczonego kapitału na bardzo zmiennym rynku futures, otwarłem pozycję na opcjach na marcowy kontrakt futures z wygaśnięciem w 2027 roku stosując strukturę Bear put spread. Kupiłem opcję put z ceną wykonania 2,5 dolara za funt oraz jednocześnie sprzedałem opcje put z niższą ceną wykonania 2,25 dolara za funt. Po jakich parametrach otworzyłem tą transakcję? Koszt wejścia, a więc moje maksymalne ryzyko wyniósł około 7,5 centa za jeden funt. Docelowy zysk ustawiłem na poziomie 19 centów za 1 funt. Natomiast stop loss, czyli twarde wyjście, jeżeli wartość struktury spadnie ustawiłem na poziomie 5,5 centów za funt. To skutkuje tym, że maksymalny zysk z tej strategii jaki mogę osiągnąć to ok. 153%, a maksymalna strata to blisko 27%. Całkiem korzystna relacja zysku do ryzyka.

Dlaczego właśnie Bear put spread? Dzięki sprzedaży niższej opcji ograniczyłem koszt wejścia w pozycję. Jeśli moje założenia fundamentalne się potwierdzą i cena kawy spadnie poniżej 2,25 dolara. Osiągam maksymalny zysk ze struktury przy z góry określonym ryzyku. Oczywiście pamiętajcie, że żaden handel na surowcach nie jest pozbawiony ryzyka. Głównym zagrożeniem dla tej pozycji byłoby nieoczekiwane, ekstremalne załamanie pogody w najbliższych tygodniach lub gwałtowny skok popytu. Dlatego tak ważna jest kontrola ryzyka i z góry określony stop loss. Podsumowując, fundamenty rynkowe prędzej czy później dochodzą do głosu. Ogromna produkcja z Brazylii zderzy się ze spekulacyjną bańką.

Radek Piotrowski

Doradca inwestycyjny

Zapisz się na nasz newsletter!


© 2018 Rock Solid Investments. All Rights Reserved.