Strona głównaKontakt
Sezon wyników Q2: Czy giełdy mają paliwo do wzrostów?

Wkraczamy w kluczowy moment tego lata na rynkach finansowych. Sezon publikacji wyników spółek za drugi kwartał 2026 roku. Choć ostatnie miesiące przyniosły skokowy wzrost niepewności geopolitycznej związanej z ponownym zaostrzeniem konfliktu wokół Iranu, globalne rynki akcji wykazują niesamowitą odporność. Raporty dużych banków inwestycyjnych wskazują na jednoznaczny wniosek fundamenty korporacyjne pozostają wyjątkowo silne, a solidne zyski przedsiębiorstw będą stanowiły potężne wsparcie dla giełd w drugiej połowie roku. Co niezwykle ważne dla inwestorów, analitycy z Wall Street zalecają, aby ewentualne tąpnięcia na rynkach wywołane nagłówkami geopolitycznymi konsekwentnie wykorzystywać do dokupowania akcji.

Zacznijmy od zjawiska, które w tym cyklu jest absolutnie wyjątkowe. Zazwyczaj przed rozpoczęciem publikacji raportów finansowych analitycy rynkowi stopniowo obniżają poprzeczkę, tak, aby spółką łatwiej było pobić oczekiwania w momencie publikacji. Tym razem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jak widzicie teraz na wykresie, zamiast obniżania prognoz, konsensus rynkowy dla USA i Europy sukcesywnie piął się w górę.

Oczekiwania wzrostu zysków rok do roku wyglądają na pierwszy rzut oka bardzo ambitnie. Wynoszą około 22% dla indeksu S&P 500 i 12% dla europejskiego Stoxx600. Czy to powód do niepokoju? Analitycy uważają, że nie. Jeśli spojrzymy głębiej na medianę oczekiwań, okazuje się, że wynosi ona stabilne 8% dla obu regionów. To cel jak najbardziej realny do osiągnięcia, a wysokie wskaźniki ważone kapitalizacją to zasługa jedynie kilku potężnych liderów z branży technologicznej i energetycznej.

Kolejną bardzo dobrą wiadomością jest szerokość tego ruchu. To nie jest wzrost napędzany wyłącznie jedną branżą. Spójrzmy na ujęcie sektorowe zdecydowana większość globalnych sektorów w indeksie MSCI AC World odnotowała od początku roku podwyżki prognoz. Liderami wzrostów są oczywiście sektor energetyczny oraz IT, ze wzrostem prognoz o blisko 34% napędzany kolejną falą inwestycji w sztuczną inteligencję. Co jednak kluczowe, branże uznawane za będące pod presją, jak chociażby spółki powiązane z konsumpcją, miały jedynie minimalnie ścięte prognozy, znacznie mniej niż w poprzednich kwartałach.

Potwierdza to fundamentalne ożywienie, które widać również w twardych danych makro, Między innymi w przyśpieszeniu wskaźników wyprzedzających OECD.

Przejdźmy teraz do Europy, bo tu rozgrywa się scenariusz, który może zaskoczyć wielu inwestorów. Przez ostatnie trzy lata zyski europejskich spółek poruszały się w trendzie stagnacji i wyraźnie zostawały w tyle za rynkiem amerykańskim. Jednak w ostatnich tygodniach relacja rewizji prognoz w strefie euro wkroczyła na wyraźnie dodatnie terytorium. Ta wielomiesięczna luka między Europą a USA gwałtownie się zwęża i jest bliska całkowitego zamknięcia po raz pierwszy od początku 2025 roku.

Jeżeli konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie będzie de-eskalował, w perspektywie 1-2 tygodni, można spodziewać się w Europie silnego, dwucyfrowego wzrostu zysków w tym roku. Pomagają w tym poprawa dźwigni operacyjnej, impulsy fiskalne płynące do sektora przemysłowego i obronnego oraz słabsze euro mocno wspierające lokalnych eksporterów.

Schodząc na poziom konkretnych branż można zauważyć niezwykle ciekawy układ taktyczny. Przede wszystkim zwraca uwagę sektor półprzewodników. Jak widać na załączonym wykresie, w ostatnich tygodniach otworzyła się tam potężna rozbieżność. Kursy akcji spółek z branży Semis spadały z powodu realizacji zysków i obaw geopolitycznych, podczas gdy prognozy ich zysków cały czas szły w górę. Ze względu na niegasnący popyt na AI i pamięci, solidne raporty za drugi kwartał mogą być więc idealnym wyzwalaczem do dynamicznego odbicia tych spółek.

Bardzo stabilnie wyglądają też europejskie banki, które skutecznie bronią marży odsetkowej. Z drugiej strony zalecana jest ostrożność wobec sektora energetycznego, choć nominalne zyski firm paliwowych będą wysokie, ich wyceny giełdowe nie posiadają już żadnej poduszki bezpieczeństwa względem bieżących cen ropy naftowej. Podsumowując, wchodzimy w zdrowy, rozszerzający się cykl wzrostu zysków. Rynek odchodzi od ekstremalnej koncentracji wokół kilku największych technologicznych gigantów w stronę szerszego rynku i spółek cyklicznych. Taka rotacja kapitału będzie naturalnie wywoływać okresowe krótkoterminowe skoki zmienności, ale nie doprowadzi do trwałej bessy. Dopóki zyski z firm rosną. Globalna strategia powinna pozostać niezmienna. Inwestuj w akcje i traktuj rynkowe korekty jako zaproszenie do zakupów.

Radek Piotrowski

Doradca inwestycyjny nr 454

Zapisz się na nasz newsletter!


© 2018 Rock Solid Investments. All Rights Reserved.